Może.
Ale mam wrażenie, że większym sprawdzianem dla związku jest wspólna sobota w markecie.
To właśnie tam poznajesz człowieka naprawdę.
Czy odkłada wózek na miejsce.
Czy potrafi pogodzić się z tym, że jego ulubiony jogurt zniknął z półki.
I czy naprawdę potrzebuje dwudziestu minut, żeby wybrać ketchup.
Podobno najważniejsza jest chemia?
APLIKACJA DLA PAR nVibe! Dlaczego łatwiej powiedzieć partnerowi, że kupił zły ketchup niż to, o czym fantazjujesz?
Są rozmowy, które przychodzą nam zaskakująco łatwo.
– Musimy wymienić opony.
– Trzeba zapłacić ratę.
– Twoja mama znowu zaprosiła nas na obiad.
I jakoś dajemy radę.
Ale wystarczy jedno niewinne:
"Mam ochotę spróbować czegoś nowego..."
...i nagle zachowujemy się, jakbyśmy właśnie mieli wygłosić przemówienie w ONZ.
Bo co, jeśli partner pomyśli, że zwariowaliśmy?
Co, jeśli usłyszymy "nie"?
Albo – co gorsza – zapadnie ta niezręczna cisza, która trwa może pięć sekund, ale w głowie rozciąga się do rozmiarów "Władcy Pierścieni: Edycja Rozszerzona".
Jak pachnie spokój? Jak pachnie pożądanie?
Zapachy, które robią więcej niż myślisz
Niektóre wspomnienia wracają przez zdjęcia.
Inne przez muzykę.
Ale są też takie, które budzi jeden zapach.
Zapach świeżo wypranej pościeli.
Zapach ciepłej skóry po kąpieli.
Zapach świecy zapalonej podczas wieczoru tylko dla siebie.
Zapach olejku do masażu, który od razu kojarzy się z bliskością.
To nie przypadek.
Nasz mózg reaguje na zapachy szybciej niż na większość innych bodźców. Dlatego właśnie aromaty potrafią uspokajać, pobudzać zmysły, przywoływać emocje i budować atmosferę, której nie da się stworzyć samym światłem czy muzyką.
A jeśli spokój i pożądanie mają swój zapach?
To często zaczyna się właśnie od małych rytuałów.
Czy znasz swój „sensual reset”?
Sposób na odzyskanie kontaktu z własnym ciałem
Kiedy ostatnio naprawdę poczułaś/poczułeś swoje ciało?
Nie chodzi o trening, wizytę u fizjoterapeuty ani szybki prysznic między obowiązkami.
Chodzi o moment, w którym zatrzymujesz się na chwilę i zauważasz własne oddechy, reakcje skóry, przyjemność płynącą z dotyku i spokój, który pojawia się wtedy, gdy przestajesz być dostępna/dostępny dla całego świata.
Brzmi luksusowo?
A może właśnie brzmi jak coś, czego najbardziej Ci dziś brakuje.
Żyjemy w czasach ciągłych powiadomień, napięcia i przebodźcowania. Nasza uwaga jest rozrywana na setki małych kawałków każdego dnia. Nic dziwnego, że coraz więcej osób mówi o zmęczeniu, spadku libido, trudnościach z relaksem czy poczuciu odłączenia od własnych potrzeb.
I właśnie tutaj pojawia się pojęcie sensual resetu.
Czy rytuały robią więcej niż terapia? Czasem tak!
Rytuały, które robią więcej niż terapia (czasem)
W świecie pełnym pośpiechu, stresu i ciągłego przebodźcowania coraz więcej osób szuka sposobów na odzyskanie spokoju, bliskości i kontaktu ze swoim ciałem. Małe rytuały — takie jak masaż, świadomy dotyk, relaksujące akcesoria erotyczne czy spokojny wieczór bez telefonów — potrafią skutecznie poprawić nastrój, zmniejszyć napięcie i odbudować intymność w związku. Bo przyjemność, relaks i seksualność nie są luksusem — są częścią zdrowego życia i dobrego samopoczucia...